>> Smerfy <<

Nie w sposób zapomnieć pełnych przygód historii niebieskich liliputów. Co prawda przede wszystkim wspominam z rozbawieniem ciapowatego Gargamela, który nigdy nie mógł zdecydować się co naprawdę planuje z nimi zrobić – zjeść czy zmienić w złoto. Szczęśliwie nigdy jednak nie miał okazji zrealizować swoich planów ponosząc coraz to kolejne porażki wraz ze swoim wiernym, ale cudownie marudnym i sarkastycznym kotem Klakierem.

„Smerfy” jednak nie były zwykłą slapstickową papką dla dziecięcych oczu. Tłumek bohaterów bawiąc uczył. Przede wszystkim tolerancji odmienności i rozwijania własnych talentów – każdy smerf wyglądał przecież tak samo, a jednocześnie nikt nie miał problemów z zapamiętaniem imion i charakteru postaci – przemądrzałego Ważniaka, odważnego Osiłka, postrzelonego Zgrywusa, solidnego Pracusia czy marudnego Marudy. Każdy mógł znaleźć choćby jednego, z którym chciał się utożsamiać.

Tło bajki jest prześliczne – magia, zamki, przepiękne obrazy natury rozbudzające dziecięcą wyobraźnię. Liczne postacie drugoplanowe, często tajemnicze i fascynujące – wystarczy przypomnieć sobie czarodzieja Omnibusa czy Matkę Naturę, które urozmaicały niebieską codzienność smerfów.

I warto również wspomnieć o piosence otwierającej każdy odcinek – prosta, ale zapadająca w ucho jak żadna inna. Nawet po tylu latach jej słowa wciąż rozbrzmiewają w uszach wyobraźni.

http://www.youtube.com/watch?v=XWsX7TgDeoU&feature=related

Krótko mówiąc – warto było czekać na tę dobranockę, bo były to magiczne wieczory. A bajka? Bajka była smerfastyczna!

8 komentarzy (+add yours?)

  1. Julka
    Sty 09, 2012 @ 13:01:16

    Bardzo mile wspominam tę dobranockę z lat dzieciństwa🙂

    Odpowiedz

  2. Zosmyk
    Gru 29, 2011 @ 19:29:24

    Tylko Smerfetki żadnym sposobem nie dało się lubić. I później smerfiej młodzieży. Ale tak to same pozytywne wspomnienia. Zdecydowanie!

    Odpowiedz

  3. Flora
    Gru 28, 2011 @ 19:24:07

    E tam, Klakier przebijał wszystkich, nawet wiecznie niezadowolonego Marudę😉

    Odpowiedz

  4. Julka
    Gru 28, 2011 @ 16:41:35

    Najzabawniejszą postacią był i tak Gargamel! Nawet Klakier się z niego śmiał😉

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: