>> 101 Dalmatyńczyków <<

„101 Dalmantyńczyków”  jest kolejną produkcją Disney’a, której bohaterami są zwierzęta. Pierwowzorem do nakręcenia filmu animowanego była książka Dodie Smith, pod tym samym tytułem. Historia jest prosta i klarowna, nie może oczywiście zabraknąć czarnego charakteru – w tym przypadku – kobiety, której imię, w wolnym tłumaczeniu, oznacza „okrutna”. I choć napawa widzów ( i psiaki) grozą, to niejednokrotnie, w swojej pogoni za szczęściem stanie się obiektem kpin i żartów przebiegłych szczeniaków.

Londyn, lata sześćdziesiąte. W Mglistym Mieście spokojne życie wiodą kompozytor Roger i Pongo – rasowy dalmatyńczyk, wyjątkowo inteligentny i sprytny. Szybko jednak, w jego sielankowym życiu nastąpią gwałtowne i niespodziewane zmiany. Otóż, przebiegły Pongo pewnego dnia zaaranżuje spotkanie swojego pana z  Anitą.  Dlaczego? Bo od dłuższego podkochuje się w Perditcie – pięknej suczce, ulubienicy Anity, doprowadzając do podwójnego happy-endu.
Kiedy młodzi staną na ślubnym kobiercu, historia ruszy z kopyta.Perdite wyda na świat piętnaścioro szczeniąt, które staną się celem DeMonicznej Cruelli – zaślepionej żądzą posiadania futra z dalmatyńczyków. Kiedy próba wykupienia psiaków zawodzi, szalona kobieta postanawia porwać je. Pomóc jej mają wynajęci zbiry, którym zdecydowanie brakuje piątej klepiki – Baryła i Nochal.

Zdecydowanie to nie jest bajka dla małych dzieci. Dużo w niej scen brutalnych (upadków, bijatyk), gorzała leje się na prawo i lewo, a Cruella za wszelką cenę stara się nabawić raka płuc, paląc papierosa za papierosem.  W tym miejscu należą się gromkie brawa dla Walta i ekipy rysowników: kreacja jest postaci jest niezaprzeczalnie wyśmienita; chuda, wręcz anorektyczna postać, ze złowrogim spojrzeniem i te włosy – genialne. Jest uosobieniem zła, esencją okrucieństwa i szaleństwa.  

Na daremno doszukiwać się w „101 dalmatyńczykach” cech musicalu: piosenek jest niewiele, ale za to jakich. Nie sposób zapomnieć, zrobionego na bluesową modłę hitu, który na stałe wpisał się do klasyki. Jak zresztą cały film.

http://www.youtube.com/watch?v=OE5Ww1QQFL0   piosenka tytułowa

http://www.youtube.com/watch?v=FnKzAjE0ryY

http://www.youtube.com/watch?v=v2tiKg2DA8c&feature=related  najlepsze sceny z Cruellą DeMon😉

6 komentarzy (+add yours?)

  1. Wiktoria
    Sty 11, 2012 @ 07:58:57

    Cruella była najlepsza!!!😉

    Odpowiedz

  2. Julka
    Sty 10, 2012 @ 21:50:25

    I od tego momentu wiedziałam, że moim psem – gdy dorosnę – będzie dalmatyńczyk! Świetna bajka, POLECAM!😀 Ulubiona postać – oczywiście, że Cruela DeMon!😉 To co w niej najbardziej lubiłam, to jej dwukolorowe włosy😀 Odważna kobieta. Z charakterem😉

    Odpowiedz

  3. Julka
    Sty 10, 2012 @ 21:47:23

    Pamiętam, że na tę bajkę poszłam do kina z tatą🙂

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: